Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi krzychuprorok z miasteczka Rzeszów/Rymanów. Mam przejechane 52544.77 kilometrów w tym 120.80 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.60 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy krzychuprorok.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 30.03km
  • Czas 01:41
  • VAVG 17.84km/h
  • Sprzęt Giant X-Sport 3.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niedzielne popołudnie

Niedziela, 12 marca 2017 · dodano: 12.03.2017 | Komentarze 0

Rzeszów Iwonicka – Pustki – Kielanówka – Racławówka – Zwięczyca – nad Wisłokiem – po mieście – Dworzysko – Przybyszówka – Iwonicka.

Po ostatnim "uderzeniu" wiosny szału z pogodą dzisiaj nie było. Nad Wisłokiem nawet dość spokojnie, jeszcze można tamtędy jeździć.


Budowa S19 w Kielanówce.





  • DST 14.35km
  • Czas 00:52
  • VAVG 16.56km/h
  • Sprzęt Giant X-Sport 3.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po mieście

Piątek, 10 marca 2017 · dodano: 12.03.2017 | Komentarze 0




  • DST 62.88km
  • Czas 03:19
  • VAVG 18.96km/h
  • Sprzęt Giant X-Sport 3.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pogórze

Wtorek, 7 marca 2017 · dodano: 12.03.2017 | Komentarze 0

Rzeszów Iwonicka – po mieście – Załęże – Krasne – Malawa – Magdalenka – Wola Rafałowska – Chmielnik – Kielnarowa – Borek Stary – Tyczyn – Potoki Tyczyńskie – Budziwój – Biała – nad Wisłokiem – Aleje – Iwonicka.

Ładna pogoda, przyjemnie i podjazdy były.





  • DST 58.68km
  • Czas 03:10
  • VAVG 18.53km/h
  • Sprzęt Giant X-Sport 3.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Znowu

Niedziela, 5 marca 2017 · dodano: 07.03.2017 | Komentarze 0

Rzeszów Iwonicka – Ceramiczna –Rudna Wielka – droga tech A4 – Bratkowice Koniec – Budy Głogowskie – drogi leśne – Poręby Kupieńskie – Kupno – Kłapówka – drogi leśne – Raniżów. Po mieście – Iwonicka.

Oj, gdzieżbym ja się spodziewał takiej przerwy od roweru. Ponad 2 miesiące posuchy, poza kilkoma kilometrami niegodnymi wpisania na bikestats. Zima była dobra, taka, że przypomniałem sobie o skiturach, zacząłem przygodę z biegówkami i dość mnie to wkręciło, nie śpieszno mi było do jazdy rowerem. Niestety skończyła się dość niespodziewanie, warun narciarski padł a czasu też zabrakło. No dobrze, ale nie o zimie tu powinno być. Niedziela 5 marca, wolne popołudnie, piękna pogoda, znowu na rower, znowu przed siebie! Trasa na północ, bo z południa cholernie wiało, temperatura wysoka, za ciepło się ubrałem, ale nie ważne to, było super, choć niezbyt długo. Lasy, wiochy, czyli to co lubię. Powrót autobusem z Raniżowa.
Na zdjęciu widać, że w lasach spora wycinka (i nie ma to związku z "aferą szyszkową"). Jest już tak od kilku lat, do tego nowe drogi leśne, żeby jeszcze łatwiej było wywozić drewno z lasu, ale to ponoć nic złego. To normalne, to wszystko według planów. Nie wiem, nie znam się, tak leśniki w internetach piszą.





  • DST 16.11km
  • Czas 01:00
  • VAVG 16.11km/h
  • Sprzęt Giant X-Sport 3.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po mieście

Piątek, 3 marca 2017 · dodano: 07.03.2017 | Komentarze 0




  • DST 11.86km
  • Aktywność Narciarstwo

Biegówki - Królik

Poniedziałek, 20 lutego 2017 · dodano: 07.03.2017 | Komentarze 0

Królik Polski - Wisłoczek - Królik Polski








  • DST 21.85km
  • Aktywność Narciarstwo

Biegówki - Kanasiówka

Niedziela, 19 lutego 2017 · dodano: 07.03.2017 | Komentarze 2

Wola Wyżna - Jasiel - Kanasiówka - granica - Jasiel - Wola Wyżna.

Najdłuższa moja trasa na biegówkach. Niedziela z piękną pogodą.










  • DST 10.10km
  • Czas 00:38
  • VAVG 15.95km/h
  • Sprzęt Giant X-Sport 3.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po mieście

Poniedziałek, 13 lutego 2017 · dodano: 15.02.2017 | Komentarze 0




  • DST 11.10km
  • Aktywność Narciarstwo

Biegówki - Mszana

Niedziela, 12 lutego 2017 · dodano: 15.02.2017 | Komentarze 0

Zima trzyma, więc czas na inne aktywności.









  • DST 15.25km
  • Czas 00:54
  • VAVG 16.94km/h
  • Sprzęt Giant X-Sport 3.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po mieście

Środa, 21 grudnia 2016 · dodano: 15.02.2017 | Komentarze 0

I tym wyjazdem zakończyłem sezon 2016. Sezon udany, z wyrównanym rekordem kilometrów - 7057km. Co ciekawe, dokładnie tyle samo przejechałem w 2015 roku. Wystarczyło, żebym choć raz poszedł jeszcze na rower i kilometrów byłoby więcej. No cóż, nie chciało mi się, ale przy takiej temperaturze jazda nie sprawia przyjemności, to jest tylko nabijanie kilometrów, więc nic na siłę.
Wyjazdów trochę było, bliższych i dalszych. Nie wszystkie doczekały się opracowania na bikestats i pewnie już tak zostanie. Czasu teraz trochę mniej i nie wiem czy nadrobię kiedyś te zaległości.