Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi krzychuprorok z miasteczka Rzeszów/Rymanów. Mam przejechane 52544.77 kilometrów w tym 120.80 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.60 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy krzychuprorok.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 9.30km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Biegówki w Beskidzie Niskim

Wtorek, 23 lutego 2021 · dodano: 28.03.2021 | Komentarze 0

Popołudniowe biegówki pod Kamarką, koło Jaślisk.











  • DST 14.50km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Biegówki z misiem i bobrami

Sobota, 6 lutego 2021 · dodano: 28.03.2021 | Komentarze 0

Wycieczka z Lipowca do granicy i z powrotem. Po odwilży ubyło trochę śniegu, ale w zasadzie nie trzeba było dużo nosić nart, tylko krótkie przepinki do przekroczenia potoków. Dwa razy widziałem tropy, w jednym krzyżujące się, ciężko stwierdzić czy to jednego właściciela.















  • DST 15.90km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Biegówki w Beskidzie Niskim

Niedziela, 31 stycznia 2021 · dodano: 27.03.2021 | Komentarze 0

Śniegu dopadało, ale grunt dobrze nie zamarzł. Szedłem przed siebie jak to mam w zwyczaju i wpieprzyłem się w jakieś torfowisko chyba, tuż pod granicą. Myśląc "ja nie przejde?!" nie zawróciłem się i zafundowałem sobie chaszczing jakiego na nartach nigdy nie miałem. Reszta wycieczki to przyjemna wędrówka w pięknej zimowej scenerii. Pod Weretyszowem zjechałem kawałek na Słowacje, ale szybko wróciłem. Strach przed ewentualną pokutą, bo na Słowacje tylko z testem.

























  • DST 19.10km
  • Aktywność Biegówki

Biegówki w Gorcach

Piątek, 29 stycznia 2021 · dodano: 25.03.2021 | Komentarze 0

No i przyszła porządna zima. Udałem się w Gorce, do Obidowej, gdzie ratrakują trasę. Specjalnie tam nie pojechałem a przy okazji, bo byłem w Nowym Targu i Rabce. Po przygotowanej trasie bardzo wygodnie się porusza, ale to chyba nie dla mnie. Trochę nudno, ja lubie iść przed siebie własnym śladem. Jako, że późno wyruszyłem to odpuściłem szczyt Turbacza, by wyrobić się przed zmrokiem. Później też zostawiłem trasę narciarską. Na koniec, był zjazd łąkami ze Starych Wierchów do Obidowej i to była frajda.













  • DST 15.20km

Beskid Niski pieszo

Niedziela, 10 stycznia 2021 · dodano: 25.03.2021 | Komentarze 0

Wycieczka na Polańską z Surowicy. Rano spory mróz, ale zima taka sobie, śniegu mało. Z góry akurat widoków nie było.

















  • DST 15.40km
  • Aktywność Chodzenie

Bieszczady pieszo

Sobota, 2 stycznia 2021 · dodano: 25.03.2021 | Komentarze 0

Wycieczka z Jabłonek na Wysoki Dział. Na dole przyprószone, na górze dobra zima.








  • DST 74.94km
  • Czas 04:14
  • VAVG 17.70km/h
  • Sprzęt Trek Domane AL3
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trochę Pogórza w grudniu 3

Sobota, 19 grudnia 2020 · dodano: 22.12.2020 | Komentarze 0

Rzeszów Iwonicka – Pustki – Kielanówka – Racławówka – Niechobrz – Niechobrz Krzyż Milenijny – Czudec – Wyżne – Połomia – Baryczka – Sołonka – Straszydle – Hermanowa – Przylasek – Budziwój – nad Wisłokiem – Aleje – Rzeszów Iwonicka.

Asfalty mokre, więc powoli, szczególnie na zjazdach. Pogoda za to dość fajna, dużo słońca. Dopiero pod koniec zmarzłem w stopy i ręce. Być może to już ostatnie wyjście na rower w tym roku.


Niechobrz i Rzeszów


nad Sołonką


zjazd do Sołonki


popołudniowy widok na nitkę podjazdu z Lubeni




  • DST 87.00km
  • Czas 04:25
  • VAVG 19.70km/h
  • Sprzęt Trek Domane AL3
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trochę Pogórza w grudniu 2

Niedziela, 6 grudnia 2020 · dodano: 09.12.2020 | Komentarze 0

Rzeszów Iwonicka – Pustki – Kielanówka – Racławówka – Niechobrz – Niechobrz Krzyż Milenijny – Czudec – Nowa Wieś – Pstrągowa – Strzyżów – Tropie – Grodzisko – Różanka – Szufnarowa – Jaszczurowa – Brzeziny – Wielopole Skrzyńskie – Glinik – Łączki Kucharskie – Okonin – Lubzina. Przystanek Rzeszów Zachodni – Rzeszów Iwonicka.

Do południa było zimno, pochmurno i wietrznie. Zdecydowałem się wyjść na rower tylko dlatego, że ICM przepowiadał słońce na południe od Rzeszowa. I faktycznie od zjazdu do Czudca przyświecało słoneczko i temperatura wzrosła. Pogodowo fajnie było do Różanki włącznie, bo też wiatr pomagał. Potem znowu pochmurno i zimno, ale za to tereny to jazdy ciekawe, dla mnie nowe. Końcówka to już męka, byle do pociągu. Do Lubziny dotarłem po zmroku, przy 2 stopniach i pizgającym wietrze.


Na stromym podjeździe z Pstrągowej do Strzyżowa




Okolice Różanki


Podjazd z Różanki do DW 986


Nad Wielopolem


Nad Wielopolem


Nad jaszczurowskimi serpentynami




  • DST 71.79km
  • Czas 03:50
  • VAVG 18.73km/h
  • Sprzęt Trek Domane AL3
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trochę Pogórza w grudniu 1

Sobota, 5 grudnia 2020 · dodano: 07.12.2020 | Komentarze 0

Rzeszów Iwonicka – Pustki – Kielanówka – Racławówka – Zgłobień – Wola Zgłobieńska – Będzienica – Wiśniowa – Bystrzyca – Zagorzyce Górne – Szkodna – Nawsie – Pstrągowa Górna – Pstrągowa Wola – Wielki Las – Wola Zgłobieńska – Zgłobień – Nosówka – Bzianka – Przybyszówka – Rzeszów Iwonicka.


Wyjazd koło 14tej, wcześniej nie dało rady a szkoda, bo pogoda wyśmienita - 12 stopni i słońce. Dobrze mi się jechało, aż dotarłem do Zagorzyc, gdzie na okolicznych górkach dopadł mnie zmrok. Miejscami dość wiało i w Pstrągowej Górnej spadła mi już motywacja. Zostawiłem asfalt, żeby pojechać najkrótszą drogą przez las i to nie był do końca dobry pomysł. Bez wiatru, ale za to z błotem. Kolarkę uwaliło strasznie, będę musiał pomyśleć nad błotnikami. Potem i tak przyszło mi jechać z bocznym wiatrem i przy niskiej już temperaturze. Zmarzłem w końcówce.




  • DST 62.83km
  • Czas 03:10
  • VAVG 19.84km/h
  • Sprzęt Trek Domane AL3
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trochę Pogórza w listopadzie 3

Niedziela, 22 listopada 2020 · dodano: 25.11.2020 | Komentarze 0

Chotowa – Lipiny – Pilzno – Budyń – Zwiernik – Kokocz – Zalasowa – Świniogóra Szynwaldzka – Łęki Górne – Łęki Dolne – Machowa – Żdzary – Czarna – Golemki – Głowaczowa – Chotowa.

W okolicy Tarnowa miało wiać słabiej niż w okolicy Rzeszowa. Na początek w Lasach Chotowskich wydawało się faktycznie, że wiatr znacznie słabszy, ale już na otwartych przestrzeniach koło Pilzna trzeba było się zmierzyć z silnym południowym wmordewindem. Pogórza Ciężkowickiego prawie nie znam, dlatego miłym zaskoczeniem był dla mnie Kokocz. Bardzo widokowa górka, sporo podjazdów, trzeba będzie tam wrócić. Od Kokocza już lajtowo, bo z wiatrem, jedynie stromy fragment pod Świniogórę dał się we znaki, skończyło się pchaniem.


droga na Kokocz


widok na Liwocz


droga na Kokocz