Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi krzychuprorok z miasteczka Rzeszów/Rymanów. Mam przejechane 54097.03 kilometrów w tym 120.80 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.68 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy krzychuprorok.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 142.96km
  • Czas 08:22
  • VAVG 17.09km/h
  • Sprzęt Giant X-Sport 3.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Słowacja dzień 1

Niedziela, 12 października 2014 · dodano: 16.10.2014 | Komentarze 0

Lipowiec – Czeremcha – Certizne – Habura – Borov – Medzilaborce – Krasny Brod – Monastier – Cabiny – Volica – Radvan – Brestov – Zbudske Dlhe – Lubisa – Kochanovce – Humenne – Chlmec – Porubka – Vinanske Jazero – Kaluza – Klokocov – Klusin – Jovsa – Poruba – Remetske Hamre – Morske Oko – drogi leśne – Strihovske Sedlo – Strihovce – Jahnedova.

W tym roku chciałem pojeździć trochę więcej po Słowacji. Poza krótkimi wizytami w przygranicznych miejscowościach, nie udało mi się odbyć żadnej wycieczki z noclegiem. Udało się dopiero teraz, rewelacyjnej październikowej pogody nie mogłem odpuścić.

Start w Lipowcu. Składam rower i szykuje sakwy jeszcze przy świetle latarki, ruszam o 6.30. Jest ciepło, ale tuż za granicą trochę mgliście, trzeba się ubrać. Od granicy jest delikatny zjazd lub droga prosta, także kilometry lecą, do Humennego jedzie się dobrze. Ruch samochodowy jak to na Słowacji mały. Nie zatrzymuje się w mieście, bo nie mam poco, jadę w stronę Wyhorlatu. Na obrzeżach Humennego przejeżdżam przez osiedle cygańskie. Co tu dużo pisać - syf, kiła i mogiła. Szkoda tych dzieci a jest ich dużo, podobno przy tym przyroście naturalnym za 20 lat będzie więcej Romów niż Słowaków.





Za Humennym kończą się definitywnie mgły i robi się zdecydowanie cieplej a od Porubki zaczynają się fajne leśne podjazdy i zjazdy.




Południe Wyhorlatu to jeziora z mnóstwem domków letniskowych i hoteli. Vinanske Jezioro jeszcze fajne, ale Szirawa z syfską
wodą wywarła na mnie złe wrażenie.


Vinanske Jezioro


Dwupasmówka nad Szirawą


Szirawa

To nie koniec jezior dzisiejszego dnia, zostaje jeszcze Morskie Oko w centrum Wyhorlatu. Jest tak ciepło, że jadę w koszulce i spodenkach. W stronę Morskiego Oka jedzie trochę samochodów, co mnie nie dziwi. To i tak nic, w Bieszczadach w tym czasie ponoć inwazja ludzi na połoniny. Ja mam inwazję, ale biedronek, skąd się ich tam tyle wzięło, to nie wiem. Dość upierdliwe było, jak mi wpadały na twarz.


Droga na Remetske Hamre



Morskie Oko

Dalszy przejazd przez Vihorlat to świetne, leśne drogi. Z południowej strony Wyhorlatu przejeżdżam znowu na północną, za Strihovcami znajduję miejsce na nocleg w lesie. Wydłużam sobie wieczór paląc ognisko, ale i tak ciągnie mi się czas do rana, 10 godzin snu to za dużo.








  • DST 20.72km
  • Czas 01:02
  • VAVG 20.05km/h
  • Sprzęt Giant X-Sport 3.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wieczorny Zdrój

Sobota, 11 października 2014 · dodano: 16.10.2014 | Komentarze 0

Rymanów – Posada Górna – Rymanów Zdrój – Deszno – powrót do Rymanowa.




  • DST 16.67km
  • Czas 00:53
  • VAVG 18.87km/h
  • Sprzęt Giant X-Sport 3.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rano przed pracą

Czwartek, 9 października 2014 · dodano: 09.10.2014 | Komentarze 0

Rzeszów Okulickiego – Krakowska – Ceramiczna – Rudna Wielka – Miłocin – Warszawska – Okulickiego.




  • DST 37.10km
  • Czas 01:44
  • VAVG 21.40km/h
  • Sprzęt Giant X-Sport 3.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Sobotnie popołudnie

Sobota, 4 października 2014 · dodano: 09.10.2014 | Komentarze 0

Rzeszów Okulickiego – Krakowska – Ceramiczna – Rudna Wielka – Mrowla – droga tech. A4 – Bratkowiece – Budy Głogowskie – Bratkowice – droga tech. A4 – Mrowla – Rudna Wielka – Miłocin – Warszawska – Okulickiego.




  • DST 35.78km
  • Czas 01:40
  • VAVG 21.47km/h
  • Sprzęt Giant X-Sport 3.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rano przed pracą

Piątek, 3 października 2014 · dodano: 03.10.2014 | Komentarze 0

Rzeszów Okulickiego – Warszawska – Miłocin – Zaczernie – Bór – Tajęcina – Zaczernie – Miłocin – Warszawska – Okulickiego.

Niezbyt zimny poranek, więc trzeba koszystać i jeździć. Przejazd 9-tką dość ciężki, korki i smród spalin. Za to jazda po Borze bardzo fajna, cicho i pusto, czyli to co lubię. W lesie robi się już kolorowo.




  • DST 25.70km
  • Czas 01:09
  • VAVG 22.35km/h
  • Sprzęt Giant X-Sport 3.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rano przed pracą

Czwartek, 2 października 2014 · dodano: 03.10.2014 | Komentarze 0

Rzeszów Okulickiego – obwodnica – Staroniwska – Kielanówka – Racławówka – Nosówka – Zgłobień – Nosówka – Bzianka – Przybyszówka – Krakowska – Okulickiego.




  • DST 31.85km
  • Czas 01:29
  • VAVG 21.47km/h
  • Sprzęt Giant X-Sport 3.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nocna jazda

Wtorek, 30 września 2014 · dodano: 30.09.2014 | Komentarze 0

Rzeszów Okulickiego – Warszawska – Miłocin – Zaczernie – dk 9 – Lipie – Mrowla – Rudna Wielka – Miłocin – Warszawska – Okulickiego.

Było ciepło, były chęci, na rower wyszedłem o 22ej.




  • DST 20.25km
  • Czas 00:59
  • VAVG 20.59km/h
  • Sprzęt Giant X-Sport 3.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rano przed pracą

Wtorek, 30 września 2014 · dodano: 30.09.2014 | Komentarze 0

Rzeszów Okulickiego – Krakowska – Ceramiczna – Rudna Wielka – drogi techniczne S19 – Rudna Wielka – Miłocin – Warszawska – Okulickiego.




  • DST 63.23km
  • Czas 03:47
  • VAVG 16.71km/h
  • Sprzęt Giant X-Sport 3.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Beskid Niski

Niedziela, 28 września 2014 · dodano: 30.09.2014 | Komentarze 0

Kąty – Desznica – Jaworze – Świątkowa Wielka – Świątkowa Mała – Rozstajne – Nieznajowa – Radocyna – Przełęcz Długie – Wyszowatka – Rozstajne – Świątkowa Mała – Kotań – Krempna – Przełęcz Hałbowska – Kąty.

Wycieczka po drodze do teściów. Szkoda, że dzień już krótki, pojeździło by się dłużej.


Górna Radocyna


Górna Radocyna


Zjazd z Przełęczy Hałbowskiej do Kątów




  • DST 90.48km
  • Czas 05:45
  • VAVG 15.74km/h
  • Sprzęt Giant X-Sport 3.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Beskid Niski/Laborecka Vrchovina

Środa, 24 września 2014 · dodano: 09.10.2014 | Komentarze 0

Stasiane – Tylawa – Mszana – Olchowiec – Baranie – Vysna Pisana – Nizna Pisana – Kruzlova – Svidnicka – Vapenik – Vapenicke Sedlo – dolina Mostovki – Kuchtovske Sedlo – Ożenna – Grab – Rozstajne – Świątkowa Mała – Kotań – Krempna – Ostryszne – Polany – Mszana – Tylawa – Stasiane.


Start w Stasianem, pierwszy cel to Olchowiec.


Okolice Mszany


Most w Olchowcu


Cerkiew w Olchowcu

Na tą wycieczkę, jechałem raczej z nastawieniem na asfalty, ewentualnie szutrówki minn dlatego, że wcześniej wyczyściłem rower, ale w samym Olchowcu, natchnęło mnie, żeby wybrać się na Baranie i dalsza trasa była konsekwencją tej decyzji. Zjechałem na Słowację a potem wróciłem do Polski. Nie zabrakło pchania roweru, bo częściami trasa nadawała się raczej na rower górski.
Wycieczka bardzo udana.


Baranie, widok z wieży na wschód


W Dolinie Śmierci


Podjazd pod Vapenik


Okolice Vapenika


Okolice Vapenika


Pchanie pod granicę


Nad Ożenną